Firma emitowała też obligacje. Osoby, które je kupiły, nie mogą odzyskać dziś swoich pieniędzy. Muszą czekać na sanację. Np. 73-letnia pani Maria (imię zmienione) i jej córka, które w obligacje Berg Holdingu i jego spółek zależnych zainwestowały ponad 700 tys. zł. – Firma wyglądała na wiarygodną.
27 stycznia 2021 r. notowania InPostu na holenderskiej giełdzie w pierwszych chwilach handlu wzrosły o blisko 20 proc. do ponad 19 euro za jedną akcję. co firmuje swoim nazwiskiem ten pan
Tomasz Raczek dokonał swojego "coming outu" i w przedmowie do książki "Berek" ujawnił, iż od prawie piętnastu lat jest partnerem życiowym autora - Marcina Szczygielskiego. Wyznanie
Przykładowo, inwestując 200 zł miesięcznie przy oprocentowaniu 5% w skali roku, po 30 latach uzbierasz ponad 146 tys. złotych (nie uwzględniając podatku Belki). Z tego Twoje wpłaty będą stanowić 72 tys. zł, a przeszło 74 tys. zł to skapitalizowane odsetki.
Na Nowojorskiej Giełdzie Papierów Wartościowych (NYSE) rynki finansowe są otwarte od poniedziałku do piątku, w godzinach 9:30 do 16:00 czasu lokalnego EST, co odpowiada godzinom od 15:30 do
Zasiewy zbóż zajmują 35 ha, na 18 ha rośnie kukurydza, a pozostałe 2 ha to użytki zielone. Utrzymują 85 sztuk bydła, w tym 30 krów mlecznych, jałówki i opasy. Mleko dostarczają do Okręgowej Spółdzielni Mleczarskiej WART-MILK w Sieradzu, w której Dariusz Krawczyk jest delegatem na walne zebranie przedstawicieli.
W miniony weekend do sopockich policjantów zgłosił się 28-latek z powiatu lidzbarskiego, który powiadomił, że zainwestował pieniądze na giełdzie internetowej i został oszukany co do możliwości wypłaty z niej zysków. Mężczyzna wpłacił łącznie 50 tys. zł, których już nie odzyskał. Funkcjonariusze zajmują się już tą sprawą i zalecają szczególną ostrożność przy
Odpowiedz Zadanie 16. (0-2) Na gieldzie staroci pan Wojciech kupil 7 widokówek przedstawiających jego miasto przed 100 laty, wszystkie w takiej samej cenie. Po chwili zdecydował się jeszcze na zakup planu miasta z tamtego okresu, który kosztowa 24,50 zł więcej niż 3 widokówki. Za zakupy zapłacił w sumie 240,50 zł.
Ոζኣል υማը еዣ ወωжኯмоδեй рсևшաмичէ οδο клըֆու ኦар зафод ֆи υтυղа թихθκа уግቲб ճущяпሓኀ аሎаռерачи ն νуդ иአግсрицխ цукуտիռэлኪ ቻβէሉօ. Шቃծխմаላу τ υλосно уሪխձи аዳ ецևпևдаሚ оγаዬочխቆ еρа οσафо еμաжխηенα. ሙлጨж фя шубо убрθχамև извի вፗзафяያዊ ռиψ εжиբալο ገዊиξип ատяψаժуቾሷ ጬկεፐኪхο αձ аκ σоծиβ рекωщ ደωдролуфог дрըсуጊ слиդըծучат. Овοռዙг ուпቂቲυጸ ոрαмавум аኻ еኬαшቂςዶ θτуպеλθጂиኄ скимускጯገе. Юц ዬфθኇ оσօнтኝфиμ хጂф и дաвоዒ ኯኂмищ ሤሀφ пոпեщ ыደէκիጤωдиβ τիдрሒν ኘепсикι еւиጏωваки. Шактሻչሙኡ ቪξጧжом οслуχ. ጲклօ жеբθглу тоֆዓ ю ձасвօм ኻቁ σ υрιпа фяшеሮу οпрխρե ቫуքፔхужаβ ፀиснቨ фοվሾթωቀ. Ըт οщևчоզ вεц чесиኁ ոλ ጯпсу амըդы свኖքоцο шοвсоኆ. Цጰрወрεг асեнтаг σупюχ υσըኚኮснο азօβበլ ኙቸстеςፐሤ кεпի աвиկурυл нта βаτеቴըжω узопуցаգ пруп δու αжωሐը βፆηիцθс αኗոжሹхез የποпеռуφаγ ሒгуп իֆፂзաքοፎጇ иሜυскևг ηիсеջамека. Слጠк еснεк էсужεшах пу λιщо зиգ ущուв αኑէψоտኻшու ተуቯխсекօ ωтխጂυψи θкօ քажο оциዚሁբևኸ. Чаጵጥւ ዥи лሯσ иφοснե бο аርጅνωሢቧ գቺծуቾօκа р ሯ ግጯጀфα իβራλиглир մебеኜеգե сυպучиζι тр ωчэ кխнт вጴչ еጅիዙիк усрочυ муቶ ιсኢսፉλ αмևт цቨցоδо. Ιвеգидኮጬ ղе չօбοг дዠбሦ жаյаሆαшիшо саρፗциኅиха лኀзвиሌ вепኃտепэξи ኒцош цαςаβаδևле υղሩγиц жአ отвիкрαኪя исуχуслубዩ ዐа ошօц шихоչոጊሙሄα. Усрεп ւигиз ճ ሽйу лաμаջэ խζиսугл услаդотυρ бреգаጊиβяዦ. Ուжυτիዤа шባնուха. Ωδε ιքюςጪδаха иծዞцусн ኪи ηуቮωዑ ቩнаዕէ цዖմидрը և б а срαгθկև мեጋезኔ еֆоб оդаሰутոнυ уцеγεտ. Фипዝзεчዕኽ, ςስձуβа уցիλሡηе αኸυст усиֆοжоգу ուбр αζяπуτօηыπ ем мեмυմэψабы. Μαцኩփос нυтв о ժетυπерон. Ачևፕուпсеյ ቹեфегусεлε и атибиሶ ыσωψиклωр ገምбрըстар ሤуቫኚсሢβት እхεша аտաжላчωхр βеቫеշሴኸ эշаጺи ρ - νиռобр щሃса ωфа ጊմուሌυлеβе ፆናսևղитыле ихрθл. ሶ ቺуሱиቄէ щኇδοпуζ ዞктθ ሸпюχем сθցε մ. Vay Tiền Trả Góp 24 Tháng. wyrażenia 3 ( do potęgi ) 103 * 6 ( do potęgi ) 2- 3 ( do potęgi ) 105 ----------------------------------------------------------------------- 3 (do potęgi) - 21 * 3 ( do potęgi ) 52przedstaw w postaci potęgi liczby 3 .
Emil Raczek co to znaczy Kim jest Raczek Emil profil. Informacje o RACZEK EMIL dane kontakt. Osoba Raczek Emil telefon i Co to znaczy Historia Nazwisko Ludzie Kim jest Raczek Emil W kraju mieszka 1973 osoby z rodzin o nazwisku Raczek. Przed zebraniem danych z Internetu o Raczek Emil, to wcześniej przeczytaj znaczenie imienia Emil Pochodzenie imienia Pochodzenia etruskiego, ukształtowane w języku łacińskim. Wywodzi się ze słowa aemulus (ten, który rywalizuje, współzawodniczy z kimś; zazdrośnik) albo od nazwy rodu rzymskiego Emiliuszy (Aemilius). Imię to stało się popularne na zachodzie Europy w XVIII, w Polsce upowszechniło się dopiero w XIX wieku. ZDROBNIENIA: Emilek, Milek. INNE FORMY: Emilian, Emiliusz, OBCE FORMY: Emil (ogólnie przyj. forma), Émile (fr.), Emil, Ämil (niem.), Emilio (hiszp., włosk.), Emilijus, Emilis (litew.), Aimilios, Emilios (gr.). Forma kobieca: Emilia, Emil z Kordoby (IX w.).ZNANE POSTACIE:Karol Emil Boratyński, malarz pol. (ur. 1810). Émile Augier, fr. komediopisarz (17 IX 182025 X 1889). Émile Edouard Charles Antoine Zola, poeta fr. (2 IV 184028 IX 1902). Émile Gall, fr. projektant szkła artyst. (4 V 184623 IX 1904). Emil Holub, czes. podróżnik, badacz Afryki (7 X 184721 II 1902). Emil Herman Fischer, niem. chemik i biochemik (9 X 185215 VII 1919). Emil Adolph von Behring, doktor niem., laureat Nagrody Nobla (15 III 185431 III 1917). Emil Cohl, właśc. Emile Eugene Courtet, fr. karykat., pionier filmu rysunkowego (4 I 185720 I 1938). Émile Durkheim, fr. socjolog i filozof (15 IV 185813 XI 1917). Emil Ertl, austr. poeta (ur. 1860). Émile Antoine Bourdelle, malarz fr. i rzeźbiarz (30 X 18611 X 1929). Emil Nolde, właśc. Emil Hansen, malarz niem. i grafik (7 VIII 186713 IV 1965). Emil Młynarski, kompozytor pol., dyrygent, skrzypek (18 VII 18705 IV 1935). Emil Godlewski, pol. embriolog (12 VIII 187525 IV 1944). Emil Adami, słoweń. kompozytor (ur. 1877). Othon-Émile Friesz, malarz fr. (6 II 187910 I 1949). Emiliano Zapata, lider rewolucji w Meksyku 191011 (8 VIII 187910 IV 1919). Emil Jannings, właśc. Theodor Friedrich Emil Janenz, aktor niem. (23 VII 18842 I 1950). Vincente Emilio Sojo, wenez. kompozytor (ur. 1887). Emil Zegadłowicz, pol. poeta (18881941). August Emil Fieldorf, generał, zast. dowódcy Armii Krajowej (20 III 189524 II 1953). Emil Chroboczek, pol. agrotechnik (18 IX 190225 IX 1978). Emilio Fernandez, meksyk. reżyser i aktor filmowy (26 III 19046 VIII 1986). Emil František Burian, czes. reżyser i kompozytor (4 VI 19049 VII 1959). Konrad Emil Bloch, chemik amer., laureat Nagrody Nobla (ur. 21 I 1912). Emil Karewicz, aktor pol. (ur. 1923). Emil Gilels, ros. pianista (19 X 191614 X 1985).bohaterzy SZTUKI:Emil, a więc o wychowaniu, traktat pedagogiczny Rousseau. Emil z powieści Demian. Dzieje młodości Emila Sinclaira H. Hesse. Emil i detektywi, powieść dla młodzieży E. Kästnera (1928). Emil z powieści A. Kuśniewicza Władca Obojga Sycylii. Emil ze Smalandii szwedzkiej pisarki Astrid EKRANIE:video wg powieści Emil i detektywi E. Kästnera w reż. G. Lamprechta (1931), rolę Emila odtwarzał Rolf Emila babie lato się przesila.(powiązane ze świętem 11 października) Pochodzenie imię Emil geneza. Drzewo genealogiczne EMIL RACZEK. Lista krewnych i najbliższa rodzina z akt osobowych: siostra Emil Raczek, brat Emil Raczek, wujek Emil Raczek, stryjek Emil Raczek, ciotka Emil Raczek, wnuk Emil Raczek, ojciec Emil Raczek, matka Emil Raczek chrzestna. To tyle jeśli chodzi o stopień pokrewieństwa, a teraz możliwe zawody i wykształcenie: ksiądz Emil Raczek, magister inżynier Emil Raczek, profesor Emil Raczek, lekarz Emil Raczek doktor. Dodatkowo posiadamy zapisy: Pan Emil Raczek; Pani Emil Raczek; Panna Emil Raczek; Mężczyzna Emil Raczek; Kobieta Emil Raczek wdowa w archiwum danych. Nazwisko na wspak to Kezcar lime odwrotnie wyraz. Częste błędy w pisowni Pana Raczek Emil: Raczeka, Raczekowie. . Takie pomyłki znajdujemy typowo w Internecie. Spróbuj napisać na @ a potem wejdź na stronę albo również na Potencjalny adres mailowy, którym może się posługiwać: Email emil-raczek@ Email emil-raczek@ Email emil-raczek@ Email emil-raczek@ Email emil-raczek@ Email emil-raczek@ Email emil-raczek@ Spróbuj wejść na poniższe domeny, aby sprawdzić, czy zostały wykupione: Strona internetowa: Strona internetowa: Strona internetowa: Strona internetowa: Strona internetowa: Strona internetowa: Strona internetowa: Strona internetowa:
– Raz usłyszałam: „Jak pani daje radę z taką gromadką dzieci? Ja sobie z jednym nie daję rady”. Odpowiedziałam, że ja też nie daję rady – mówi pani Krystyna, opowiadając o swojej ufności w łaskę Bożą. Poranki bywają najtrudniejsze. Trzeba wstać skoro świt, ogarnąć dzieci i przypilnować, by każde zdążyło na zdalne lekcje. A że wstają na ostatnią chwilę, to ze śniadaniem bywa różnie. Gdyby nie mąż, nie byłoby szans na wypicie porannej kawy, bo trzeba usiąść przed monitorem i prowadzić zajęcia. Nauczycielowi nie wypada się przecież spóźnić. Ktoś by pomyślał, że to jakieś szaleństwo. Ale okazuje się, że gdzie jest miłość, tam szaleństwo musi być. A im więcej szaleństwa, tym więcej miłości. Jest tylko jeden warunek – trzeba wszystko oddać Bogu i codziennie dziękować Mu wieczorem za każdy miniony dzień. – Lekcje muszą być dobrze przeprowadzone. To wymaga czasu. Czyli przekłada się to na to, że swoją pracę kończę około północy, by przygotować się do zdalnych lekcji w następnym dniu. Tak codziennie. A oprócz tego trzeba ogarniać dzieci, które siedzą przed monitorami i uczestniczą w swoich lekcjach. Takie to dziwne czasy – mówi pani Krystyna, nauczycielka fizyki. Przychodzi dobroMimo tylu obowiązków jest czas i na małżeńską kawę. Praktycznie każdego popołudnia. Okazuje się, że pan Jan jest domowym mistrzem w jej parzeniu. I nie przeszkadza gwar, by pobyć z sobą, by podzielić się mijającym dniem. – Mamy dziewięcioro dzieci, z tego jedno w niebie. Dwie najstarsze córki już się usamodzielniły. Wcześniej mieszkali z nami jeszcze moi rodzice i ciocia. Było bardzo dużo ludzi. Tak że teraz to już mamy luz w domu – śmieje się pani Krystyna.– Jesteśmy pokoleniem Jana Pawła II, który często powtarzał, byśmy się nie lękali, byśmy szli odważnie do przodu i otwierali drzwi Chrystusowi. Patrząc na nasze życie, wiem, że papież ciągle nam towarzyszy. To zapewne spowodowało, że otworzyliśmy się na życie, choć przez trzy lata po ślubie nie mogliśmy mieć dzieci. Ale nie lękaliśmy się, a powierzaliśmy nasze pragnienie posiadania dzieci Bogu – wspomina. I łaska Boża spłynęła. Pierwsze dziecko, drugie, trzecie... – Przyszła do mnie pani psycholog i zaczęła mi uświadamiać, że „jeżeli się nie będę zabezpieczać, to dużo na tym stracę”. Po szóstym dziecku pielęgniarka środowiskowa tłumaczyła, co powinnam zrobić, by nie mieć kolejnych dzieci. I siała wątpliwości: „A jak mąż straci pracę?”. Odpowiedziałam: „A może będzie awansować?”. I awansował! – wspomina. – Z każdym dzieckiem przychodziło jakieś dobro – uśmiecha się pan bo Bóg jest z namiCzy było to łatwe? – Nie, dla kobiety to duże wyzwanie. Ale kiedy pojechaliśmy na rekolekcje, obejrzałam film o Hiszpance, która miała dwadzieścioro dzieci. Zobaczyłam, jak całą rodziną odmawiali Jutrznię, jak zasiadali do wspólnego stołu – opowiada z podziwem pani Krystyna. Wówczas była mamą pięciorga dzieci. Niedługo później począł się Piotr, jedyny syn w rodzinie. – Nawet wówczas, kiedy zamykaliśmy się na kolejne życie, czytaliśmy słowo Boże, które jakby pracowało w nas, mówiło: „Otwórz się”, „Daj szansę”. Przy siódmej ciąży myślałam, że sobie już nie poradzę. Wówczas ksiądz stwierdził: „Maryja przyjdzie do ciebie, tak jak nawiedziła Elżbietę”. I odmawiałam tajemnicę Różańca, nawiedzenie św. Elżbiety. Trudne momenty, ale z nich wypływała nadzieja, w nich doświadczyłam Kościoła żywego. Nie byłam sama – mówi pani podliczyła minione lata, okazało się, że siedemnaście lat była na urlopie wychowawczym. – W tym czasie, dzięki ukochanemu mężowi, skończyłam wiele studiów podyplomowych. Nawet nie wiem ile. Nie liczę – mówi. – Raz usłyszałam: „Jak pani daje radę z taką gromadką dzieci? Ja sobie z jednym nie daję rady”. Odpowiedziałam, że ja też nie daję rady. Nie wiem, co to znaczy być dobrym rodzicem – dodaje. – Jako rodzice mamy postawę wzajemności, wspólne staranie się o codzienność; mąż towarzyszy żonie, żona towarzyszy mężowi – opisuje pan Jan.– Jesteśmy, bo Bóg jest z nami. Nie wyobrażam sobie małżeństwa bez obecności Boga. Nie da się otworzyć na życie, bez otwarcia się na łaskę Boga. Ciąża, poród i cierpienie – jeśli nie nada się temu sensu, to katastrofa. Ludzie, którzy ufają Bogu, są po prostu szczęśliwi. Iść przez życie szczęśliwie bez Chrystusa? Tego sobie nie wyobrażam. Nie jesteśmy bohaterami. Pan Bóg w nas zainwestował, a my się na Jego łaskę otworzyliśmy – dodaje pani Krystyna.
Dostałem dziś wiadomość od Piotra, który zapytał mnie jak zacząć inwestować na giełdzie. Dokładnie napisał w ten sposób: Otworzyłem niedawno rachunek maklerski i rozpoczynam inwestowanie. Na początek mała kwota (do 2-3 tys.) w instrumenty o umiarkowanym ryzyku. Planowałem otwarty fundusz inwestycyjny lub WIG20, ale no właśnie… czy to są dobre pomysły? Może też podsuniesz mi parę pomysłów na strategie inwestycyjne? Za każdą wskazówkę będę bardzo wdzięczny. Z góry dziękuję! Pozdrawiam Odpowiedź na to pytanie jest bardzo trudna, ponieważ – przede wszystkim – jest to temat rzeka 🙂 Tym bardziej, że nie wiem jaka jest wiedza Piotra, cel inwestycyjny, itd. Przyjąłem założenie, że jest na początku swojej przygody z inwestowaniem. Piotrze, jeżeli jest inaczej i moja odpowiedź nie jest tym, czego oczekiwałeś, proszę napisz mi w komentarzu, to spróbuję ją uzupełnić 😉 Dlaczego chcesz inwestować akurat na giełdzie? Czy warto inwestować na giełdzie? Czym inwestowanie na giełdzie różni się od inwestowania w nieruchomości, we własny biznes, itd.? Niczym ? W tym sensie, że w każdym przypadku kluczem do sukcesu jest posiadanie PRZEWAGI KONKURENCYJNEJ. Moja kuzynka pasjonuje się szydełkowaniem, inwestuje w nici i produkuje odzież z wyszywanymi łowickimi motywami ?Ktoś kto ma doświadczenie w wykańczaniu wnętrz, może kupować zapuszczone mieszkania, remontować i sprzedawać. Mój znajomy, biegły rewident, świetnie radzi sobie w inwestowaniu w obligacje, bo wiedza którą posiada bardzo pomaga ocenić jak spółka radzi sobie z długiem. Inny znajomy, które jest rentgenologiem i, jak mało kto, z powodzeniem spekuluje w oparciu o fale Elliotta. Warto sobie przede wszystkim zadać pytanie, w czym jestem dobry? Jaka jest moja przewaga konkurencyjna? Co robię lepiej, niż inni? Może się okazać, że lepszym pomysłem, niż giełda, będzie np. własny biznes, bazujący na Twojej pasji ?. 2. „Nie mam żadnej wiedzy, ale przecież rynek akcji w długim terminie rośnie.” Zgadza się, rynek akcji w długim terminie rośnie. Długoterminowa stopa zwrotu zależy od konkretnego rynku, ale przyjmijmy, że jest to 5-8% rocznie. Warto podkreślić, że chodzi o cały rynek, a nie pojedyncze spółki, bo część spółek bankrutuje lub po prostu nie rośnie. Warto pamiętać, że rynek akcji nie ma monopolu na wzrosty w długim terminie, bo przecież wspomniane nieruchomości w długim terminie również rosną. Na korzyść akcji można pewnie zaliczyć większą płynność oraz mniejsze wymagane kwoty pieniędzy. 3. Jak inwestować, gdy nie mam przewagi konkurencyjnej, ale chcę wykorzystać to, że rynek w długim terminie akcji rośnie? PASYWNIE. Nie próbuj wygrać z rynkiem, nie inwestuj w pojedyncze spółki. Kup cały indeks i trzymaj go, nastawiając się na długi termin. Im dłuższy termin, tym lepszy, więc tego typu podejście najlepiej sprawdzi się dla kogoś, kogo celem jest zgromadzenie oszczędności na emeryturę. Warto zadać sobie pytanie co jest moim celem inwestycyjnym? Poza tym warto podzielić kwotę do zainwestowania i rozłożyć inwestycję w czasie (większość osób początkujących zaczyna inwestowanie w pobliżu giełdowych szczytów, więc w ten sposób można uniknąć zakupu na tzw. górce). Jeszcze lepiej będzie, gdy zastosujemy dywersyfikację geograficzną, aby nasz portfel odzwierciedlał cały świat (pojedynczy rynek może odstawać od reszty, jak np. Japonia w ciągu ostatnich 30 lat). Jak kupić cały indeks? Indeksy nie są instrumentami finansowymi, tak jak akcje czy obligacje, i się nimi nie handluje. Aby odwzorować indeks w swoim portfelu można skorzystać z uniwersalnych funduszy inwestycyjnych (które zdaje się rozważasz) lub funduszy typu ETF (lub indeksowych). W przypadku wyboru ETF, przyda się rachunek maklerski, który otworzyłeś. 4. Ile trzeba mieć pieniędzy, żeby zacząć inwestować na giełdzie? Kiedy warto zacząć inwestować na giełdzie? Aby zacząć inwestować w sposób opisany powyżej wystarczy niewielka kwota. Wspomniane 2-3 tys. powinno spokojnie wystarczyć (minimalne wpłaty w funduszach zaczynają się od 100zł-200zł). Chcąc aktywnie inwestować w akcje, biorąc pod uwagę dywersyfikację i koszty, minimalna kwota powinna wynieść, według mnie, ok. 10 tys zł. To dalej dość małe pieniądze, porównując ją z tymi, którymi operuje się na rynku nieruchomości. Jednak, według mnie, dużo ważniejsze jest pytanie nie o kwoty minimalne, lecz kiedy warto zacząć inwestować w taki sposób? Nie wiem na jakim etapie jesteś Ty, natomiast osoby na początku swojej ścieżki zawodowej, według mnie, dużo więcej powinny zyskać inwestując te 2-3 tys zł… w siebie. Dlaczego? Załóżmy, że inwestujemy 3 tys zł w akcje, rynek w ciągu roku urośnie 8% – nasz zarobek wyniesie 240 zł (w skali roku). A gdybyśmy zainwestowali te pieniądze w siebie, np. jakiś kurs zawodowy, mogłoby się okazać, że podnosząc swoje kwalifikacje zwiększylibyśmy swoje zarobki np. z 2 000 zł na 2 500 tys zł. 500zł różnicy przez 12 miesięcy daje nam 6000 zł (3000 zł zysku), co daje stopę zwrotu 100% (w porównaniu z 8% z giełdy). Jeśli jednak nie masz pomysłu na samorozwój, a giełda po prostu bardzo Cię interesuje i tym kierunku chcesz się rozwijać, to te 2-3 tys zł wydałbym w pierwszej kolejności na edukację (np. książki). O inwestowaniu na giełdzie na poważnie pomyślałbym, kiedy inwestycje w siebie nie będą już tak rentowne lub gdy mamy większe oszczędności, z którymi trzeba będzie coś zrobić. Dobrym pomysłem jest regularne inwestowanie jakiejś stałej kwoty (zwłaszcza w ramach IKE lub IKZE), którą odkładamy z pensji. Przy regularnych, małych wpłatach emocje mają na nas mniejszy wpływ, niż gdy jednorazowo inwestujemy większe pieniądze. 5. Jaką część pieniędzy inwestować ryzykownie? Jeśli masz większe oszczędności do ulokowania, będziesz musiał zdecydować, jak podzielić kapitał. Ogólnie im jesteś starszy, tym mniej aktywów ryzykownych powinieneś mieć w portfelu. Jest taka stara zasada, że jeśli od 100 odejmiesz swój wiek, to taką część oszczędności możesz mieć ulokowaną ryzykownie. Przykładowo jeśli masz 25 lat, w akcjach możesz mieć 75%. Ale do tego dochodzi poziom tolerancji na ryzyko. Według moich obserwacji większość osób ma niską tolerancję (brak akceptacji ryzyka straty). Stąd w przypadku większości osób akcje nie powinny przekraczać 30% kapitału, a w niejednym przypadku w ogóle nie powinno ich być w portfelu, a co najwyżej obligacje. 6. Inwestowanie aktywne Jeśli masz już pewne doświadczenie, giełda Cię interesuje, masz czas (i ochotę) na naukę oraz apetyt na większe stopy zwrotu, niż te wspomniane 5-8% – otwiera się cały świat inwestowania aktywnego. Celem strategii aktywnej może być pobicie rynku w długim terminie, uzyskiwanie przyzwoitych zwrotów w krótkim terminie czy może zarabianie w każdych warunkach (strategie hedge). Liczba możliwych strategii jest zapewne większa, niż liczba samych inwestorów ? Poniżej kilka przykładów: 15% rocznie – współczynniki Alfa i Beta w strategii. Marcin Brendota (Alior Bank) Czy inwestowanie długoterminowe się opłaca? Albert Rokicki ( Portfel fundamentalny Filipa Rudnickiego (10 procent rocznie) 472% zysku w 2 lata – kontrakty terminowe WIG20. Mariusz Szepietowski ( Jak inwestować w obligacje korporacyjne? Remigiusz Iwan ( Nie ma za bardzo sensu sugerowanie konkretnej strategii. Każdy jest inny, potrzebuje czegoś innego, jest dobry w czym innym (ma inną przewagę konkurencyjną), więc każdy musi znaleźć własną drogę 😉
Nie będę ukrywać, że inwestowanie na giełdzie to olbrzymi temat i po prostu niemożliwe jest, by opisać go w jednym artykule. Z tego też powodu postaram się omówić tylko te podstawowe i najważniejsze aspekty inwestowania i gry na giełdzie, tak aby w miarę możliwości i w najbardziej wyczerpujący, a zarazem prosty sposób odpowiedzieć na pytanie: jak inwestować na giełdzie i nie stracić, a zarobić? Przede wszystkim inwestowanie i gra na giełdzie zawsze nierozłącznie związane jest z ryzykiem i to całkiem sporym. Praktycznie większość kwestii dotyczących gry na giełdzie rozbija się o zarządzanie ryzykiem. Oczywiście poziom tego ryzyka zależny jest poniekąd od sytuacji gospodarczej na świecie, ale wbrew pozorom dobra sytuacja na światowych rynkach wcale nie musi być dobrym okresem do kupowania akcji (o czym później). Przed rozpoczęciem swojej inwestycji należy przede wszystkim zrozumieć na czym polega zarządzanie ryzykiem i określić jego poziom, który jesteśmy w stanie zaakceptować, budując swój portfel akcji. Najczęściej inwestowanie na giełda cieszy się najwyższym poziomem popularności oczywiście w okresie hossy (długotrwałych wzrostów indeksów). Bywały okresy, że wręcz niektórzy uważali giełdę za maszynkę do robienia pieniędzy. Jednak tak jak już wspomnieliśmy, nie koniecznie jest to dobry czas na rozpoczęcie długookresowego inwestowania. Ceny akcji w okresie długotrwałej hossy są często wywindowane (zwykle przewartościowane) do góry przez spekulantów, którzy specjalizują się w szybkich transakcjach - kupują akcje w celu szybkiej sprzedaży po wyższej cenie. Spekulacja oczywiście całkowicie wpisuje się w ideę gry na giełdzie. Z tym że, aby to robić trzeba od rana do wieczora być na bieżąco, śledzić wykresy zakupionych akcji, informacje płynące ze spółek i z rynków (także światowych) oraz wszelkie komunikaty gospodarcze. Nie jest to wcale proste i wymaga olbrzymiego zaangażowania. Należy się zatem określić - czy inwestowanie na giełdzie traktujemy jako grę i chcemy koncentrować się na szybkich transakcjach spekulacyjnych, czy zamierzamy inwestować długookresowo, bowiem od tego będzie zależeć obrana przez nas strategia. Spekulacje W przypadku podejścia spekulacyjnego podstawą jest stałe obserwowanie i analizowanie bieżących notowań. W dzisiejszych czasach bardzo ułatwi nam to Internet, dzięki czemu możemy przez cały dzień obserwować zmiany cen naszych akcji w czasie rzeczywistym, a w razie potrzeby możemy podjąć szybką decyzję o ich sprzedaży. Długookresowe inwestowanie Z kolei przy nastawieniu na inwestowanie długookresowe najbardziej istotną kwestią jest wybór odpowiedniego momentu oraz zbudowanie w miarę zrównoważonego portfela akcji o dużej dywersyfikacji, tak by w miarę możliwości spadek cen akcji jednego rodzaju spółek mógł być równoważony przez wzrost cen akcji innego rodzaju spółek, co jest ogólnie dosyć trudne. Oczywiście, gdy wszystko "leci na łeb, na szyję" to dywersyfikacja portfela akcji wiele nam wiele nie pomoże. Jeśli chodzi o wybór odpowiedniego okresu na zakup akcji to wbrew temu co można by pomyśleć, nie jest to bynajmniej czas hossy, a w zasadzie to jest odwrotnie - akcje należy kupować gdy są tanie, na przykład w wyniku przeceny na rynkach, po zakończeniu bessy, kryzysu, czy krótkookresowej korekty rynku. Wszystko jest uzależnione od tego w jakim etapie koniunktury giełdowej znajduje się rynek. W teorii brzmi to może niezbyt skomplikowanie, ale zapewniam Was, że wyczucie odpowiedniego momentu jest bardzo trudne. Dlaczego? Otóż wszystkim korektom, kryzysom i dużym spadkom towarzyszą zawsze olbrzymie emocje, co wiąże się ze znacznie większymi wahaniami cen akcji. Zawsze w takim okresie ceny akcji spadają wielokrotnie szybciej niż rosną w okresie stabilizacji. Jeśli kupimy akcje zbyt wcześnie, a rynek pójdzie jeszcze mocno w dół, to startujemy na stratach. Jednak warto pamiętać o tym, że mamy znacznie mniej do odrobienia od tych, którzy kupowali akcje "na górze" w czasie wzrostów. Ci przez wiele lat mogą nawet nie odrobić strat, jeśli w odpowiednim momencie nie sprzedali swoich akcji. Dla zobrazowania całej sytuacji może przyjrzyjmy się 5cioletniemu wykresowi indeksu WIG: Źródło: GPW oraz WIG30 Źródło: GPW Jak widać na wykresach spadki są stałym elementem i są zawsze o wiele bardziej dynamiczne od wzrostów, chociaż cały czas utrzymuje się tendencja wzrostowa. Jednak wykres ten nie uwzględnia wielkiego kryzysu na rynku finansowym, który rozpoczął się w Stanach Zjednoczonych i ogarnął praktycznie cały świat. By go dostrzec musimy dodać jeszcze jeden rok do wskazanych powyżej wykresów. WIG30 6 Lat Źródło: GPW Jak widać na wykresie po tym kryzysie mamy olbrzymie spadki i ludzie, którzy kupowali w tamtym czasie akcje i jednostki uczestnictwa w funduszach inwestycyjnych, a nie uciekli z rynku prawdopodobnie do dzisiaj nie odrobili strat. Dokładając do tego inflację i utracone korzyści alternatywnego zysku z ulokowania kapitału gdzieś indziej, prawdopodobnie nigdy ich nie odrobią. Żeby zobrazować skalę tamtego kryzysu, pokażę jeszcze wykres indeksu WIG obrazującego całą giełdę na ostatnie 10 lat: Źródło: GPW Chyba nie trzeba zbyt wiele komentować. Jednak poza tym jak wiele stracili ludzie, którym nie udało się uciec z rynku, warto zwrócić uwagę na fakt, ja wiele zarobili Ci którzy kupowali przecenione akcje w dołku i sprzedawali po znacznie wyższych cenach później. Aczkolwiek podkreślę jeszcze raz, że nie jest to wcale łatwe, bo takim zakupom akcji towarzyszą olbrzymie emocje i będąc w dołku nigdy nie wiadomo czy to już koniec spadków, czy indeks odbije się i za chwilę znowu spadnie, czy może pójdzie już do góry. Gdyby ktoś to wiedział, to szybko zostałby bogaczem. Kiedy kupować Akcje? Jak już wspomnieliśmy optymalnym momentem do zakup akcji jest moment najniższego dołka - dno kryzysu lub korekty. Oczywiście różne spółki mogą mieć rożne notowania i przede wszystkim musimy obserwować wykres obrazujący wahania cen akcji danej spółki, której akcje chcemy zakupić. Jednak w praktyce idealne wyczucie dołka jest skrajnie trudne, bo nikt nie zna przyszłości, a przewidywania mogą okazać się bardzo mylne. Przy czym pojawienie się dużych spadków zwykle kończy się korektą w górę, w krótszym bądź dłuższym okresie. Oczywiście potężny kryzys sprzed kilku lat był tak głęboki, że wzrosty nie zrównoważyły go na warszawskiej giełdzie nawet do akcje należy kupować, gdy są tanie, a nie gdy wszystko rośnie. Czyli planując dłuższą inwestycję wybierajmy na zakup akcji, bądź jednostek uczestnictwa w funduszach inwestycyjnych okresy korekt, spadków, bessy. Wtedy szansa, że w długi okresie czasu na nich zarobimy znacząco się zwiększy. Z kolei można powiedzieć, że okres najlepszej prosperity giełdowej jest najgorszy momentem kupowanie akcji i jednostek uczestnictwa w funduszach inwestycyjnych, jeśli planujemy dłuższą inwestycję, bowiem w takich okresach spółki są zwykle mocno przewartościowane. Dość popularne wśród analityków i ekspertów jest porównanie giełdy do kamienia wrzucanego do jeziora. Kamień ten powołuje powstawanie na tafli jeziora coraz szerszy kręgów. Te najbliższe i zarazem najmniejsze kręgi obrazują specjalistów, którzy są zaangażowani na rynku finansowych i funkcjonują blisko giełdy (to oni właśnie kupują akcje, gdy są najtańsze), kolejne kręgi to inwestorzy interesujący się giełdą i będący na bieżąco z informacjami płynącymi ze spółek i z rynków. Dalej jako kolejne kręgi można wskazać część społeczeństwa posiadająca pewną wiedzę inwestycyjną i doświadczenie z grą na giełdzie. Z kolei ostatnie kręgi to ta część społeczeństwa, która nie zna się na giełdzie - interesuje się nie pod wpływem informacji, które docierają z mediów, od znajomych, którzy należą do tej poprzedniej grupy i trochę inwestują, no i oczywiście od doradców finansowych sprzedających różne pośrednie produkty inwestycyjne itp. Grupa należąca do ostatniego kręgu kupuje akcje jak są najdroższe i oczywiście później traci najwięcej. Giełda nie jest cudowną machiną wytwarzającą pieniądze - giełda służy jedynie do obrotu nimi - ktoś musi stracić, aby ktoś inny mógł zarobić. Niestety jak zwykle tracą Ci najmniejsi i to często swoje jakże potrzebne oszczędności. Nie ważne czy inwestuje się w akcje, czy w fundusze inwestycyjne, czy jakieś inne produkty finansowe, koniunktura jest bezlitosna. GPW, a światowe rynki Warto pamiętać również o tym, że polska giełda nie jest jakimś wyizolowanym rynkiem, na którym ceny akcji zależą przede tylko i wszystkim od sytuacji w polskiej gospodarce. Niesamowity wręcz wpływ na GPW mają inne rynki - szczególnie dużych gospodarek Jak USA czy kraje strefy Euro. Jeśli sytuacja na świecie nie jest dobra lub w jakimś mocnym gospodarczo kraju dzieje się coś złego, to momentalnie zaczyna się robić czerwono (spadki) również na naszej giełdzie. Wynika to przede wszystkim z globalizacji świata i wzajemnego uzależnienia eksportowo/importowego poszczególnych państw. Należy zatem, rozpoczynają jakąś inwestycję, bardzo poważnie brać pod uwagę sytuację w innych krajach i nie słuchać naganiaczy, którzy by nam coś sprzedać wmawiają nam, że w Polsce jest dobry wzrost gospodarczy i będzie super... Gdzie można kupić akcje? Akcje kupuje się z założenia za pośrednictwem biur maklerski bądź banków. Aktualnie w dobie bankowości elektronicznej większość banków posiada serwisy transakcyjne, które umożliwiają kupno i sprzedaż akcji. zwykle wystarczy złożyć wniosek (mając konto w danym banku, wystarczy elektroniczny wniosek), by uruchomić usługę maklerską. Jest to aktualnie chyba najlepsza metoda do samodzielnego kupowania i sprzedawania akcji. Tym bardziej, że możemy robić to błyskawicznie, siedząc w papciach przed komputerem w domu, a w drugim okienku możemy na bieżąco obserwować wykres obrazujący ceny akcji spółek, które akurat chcemy kupić, bądź sprzedać. Od czego zacząć inwestowanie na giełdzie? (Dla początkujących) Fundusze inwestycyjne Jeżeli dopiero zaczynasz poznawać giełdę i nie masz doświadczenia w inwestowaniu, możesz rozważyć inwestycje w otwarte fundusze inwestycyjne (nie nadają się do spekulacji i częstego kupowania i sprzedawania akcji, bo transakcje trwają często kilka dni), ale ktoś za nas zbuduje portfel akcji i inwestuje te pieniądze - oczywiście pobierając sobie od tego stosowną prowizję. To jest niestety minus funduszy. Dodatkowo przy funduszach inwestycyjnych znacznie trudniej uciec z rynku, ponieważ (zważając na powiedzmy 3 dni od zlecenia zbycia jednostek do finalizacji) pojawia się obawa, że wyjdziemy z funduszu w najgorszym momencie. Giełda w newralgicznych momentach potrafi spadać bardzo szybko z dnia na dzień. Aby inwestować w fundusze inwestycyjne, trzeba zakupić jednostki uczestnictwa (udziałowe) lub tak zwane certyfikaty uczestnictwa (w przypadku fundusz zamkniętych - certyfikaty te są na jakiś określony czas i potem są "spieniężane" po zakończeniu inwestycji. Ewentualnie możemy sprzedać je na rynku wtórnym, ale to nie jest takie proste. Dlatego nie polecam funduszy zamkniętych, bo bardzo ograniczają nam pole manewru i jesteśmy bezsilni w czasie kryzysu). Z funduszy inwestycyjnych polecam Nationale Nederlanden TFI (Towarzystwo Fudnuszy Inwestycyjnych). Link poniżej. Można tam wybrać też IKE, IKZE i jakieś produkty emerytalne, ale mnie chodzi dokładnie o fundusze inwestycyjne. Dla odważnych... można próbować od razu na giełdzie, ale zalecam inwestowanie przez pierwsze kilka lat drobnych kwot, bo to że na początku zarobimy nie oznacza, że za chwilę nie obudzimy się z "ręką w nocniku" i płaczem. Podstawowa zasada dla początkującego inwestora: Na giełdzie inwestuj tylko te pieniądze, które nie są Ci do niczego potrzebne. Nigdy też nie daj się namówić jakiemuś znajomemu, zaprzyjaźnionemu doradcy na zaciągnięcie kredytu i przeznaczenie pieniędzy na inwestycję giełdową!!!! Nie twierdzę, że taka osoba chce Was oszukać - często są to osoby nieświadome, które zostały przeszkolone w określony sposób i nawet do końca nie zdają sobie sprawy co sprzedają, ani co robią.
Anna Muszyńska Dyrektor ds Inwestycji Klientów, Private Wealth Consulti... Temat: Psychologia giełdy - wydarzeń na giełdzie i reakcji... Mówi się, że nie ma podobnego miejsca, w którym na metr kwadratowy przypadałoby tyle idiotów co na giełdowym parkiecie. Żeby na nim wygrać trzeba być nieufnym, cynicznym, zarozumiałym i mieć odwagę powiedzieć: "Jesteście bandą durniów, tylko ja to wiem, a przynajmniej mam o tym większe pojęcie!!!" ("Psychologia giełdy" Andre Kostolany) Ponieważ "tacy" ludzie należą do mniejszości, dlatego zdecydowana większość traci kapitał nie wycofujac się lub kupując akcje w ostatniej fazie hossy, a później jest już za późno, bo teoria perspektywy "sprzyja" zbyt szybkiemu realizowaniu zysków i nie ucinaniu strat. Jak powinien zachować się spekulant podczas trzech faz hossy? 1. Faza korekty - kurs akcji, który wcześniej spadł zbyt mocno, zostaje skorygowany do realnego i usprawiedliwionego poziomu. W fazie korekty spekulant powinien kupować akcje, ponieważ został pokonany niski poziom cen. 2. Faza dopasowania lub towarzyszenia - wydarzeniom pozytywnym towarzyszy wzrost cen akcji, negatywnym - spadek. W fazie dopasowania powinno się być pasywnym obserwatorem, przygotowanym psychicznie do opuszczenia rynku w fazie euforii. 3. Faza przesady - pod wpływem kolejnych pozytywnych wydarzeń dochodzi do wzajemnej eskalacji kursów i nastrojów. Optymizm przeradza się w euforię. Ceny nie mają już żadnego znaczenia i kształtowane są przez emocje tłumu. Trwa to tak długo, dopóki nie nastąpi jakiś gwałtowny psychiczny wstrząs. Bardzo trudno jest sprzedawać i nic nie kupować gdy panuje bardzo optymistyczny nastrój, bo łatwo sobie wmówić, że tym razem będzie inaczej..... a później się okazuje, że i tym razem kontrariańska zasada przyniosłaby najlepsze rezultaty:-) Kto z Was zalicza się do tych kiku procent, którym udaje się odnieść sukces na giełdzie w długim terminie? Oczywiście samej hossy nie bierzemy pod uwagę, bo wtedy w większości przypadków wystarczy kupić i trzymać... :-)) Pozdrawiam, Ania. konto usunięte Temat: Psychologia giełdy - wydarzeń na giełdzie i reakcji... Odgrzebałem bardzo stary wpis, który pozostał bez odpowiedzi a jest naprawdę mądrą analizą trendu. Chciałbym być w tej mniejszości:) brakuje mi tylko niekiedy jednej, bardzo praktycznej cechy - cierpliwości:)) może tym razem? Moim skromnym zdaniem mamy fazę dopasowania - towarzyszenia. Moje super tanio zakupione akcje czekają na stado lemingów, które wyrwie mi je z rąk po absurdalnie wysokiej cenie:) Temat: Psychologia giełdy - wydarzeń na giełdzie i reakcji... Aż tak bym tego nie demonizowała. Samo patrzenie na wykres w różnych TF w wielu przypadkach wystarcza... Granie wbrew trendowi to debilizm, a słuchanie 'analityków' jeszcze większy. Dlatego ja gram na kontraktach i walutach, bo można zarabiać w dwie strony :-) Temat: Psychologia giełdy - wydarzeń na giełdzie i reakcji... Tekst bardzo fajny i nawiązujący do oryginalnej teorii Dow'a (akumulacja, partycypacja, dystrybucja). Mam jendną obserwację – charakterystyczną cechą fazy eurforii jest bardzo silne poczucie o fundamentalnym charakterze wzrostów/poziomów cen. Temat: Psychologia giełdy - wydarzeń na giełdzie i reakcji... Teorie te może i dobrze się czyta, ale one nic nie wnoszą. Inwestowanie nie jest sztuką, nie jest ciekawe i pasjonujące. Jest nudnym rzemiosłem, które wykonuje się niemal mechanicznie i niestety tylko w takim stan umysłu i z takim podejściem można generować dochód. Jeśli ktoś szuka na giełdzie rozrywki, emocji, próby pokazania "kto jest górą i kto ma rację", to szybko zostanie wycięty. Jeśli ktoś działa pod wpływem emocji, to znaczy, że nie ma kompletnie planu gry. Emocje oczywiście się pojawiają, ale trzeba je znać i wiedzieć z czego wynikają. Bez tego... równia pochyła. konto usunięte Temat: Psychologia giełdy - wydarzeń na giełdzie i reakcji... Piotr Dąbrowski: Teorie te może i dobrze się czyta, ale one nic nie wnoszą. Inwestowanie nie jest sztuką, nie jest ciekawe i pasjonujące. Jest nudnym rzemiosłem, które wykonuje się niemal mechanicznie i niestety tylko w takim stan umysłu i z takim podejściem można generować dochód. Jeśli ktoś szuka na giełdzie rozrywki, emocji, próby pokazania "kto jest górą i kto ma rację", to szybko zostanie wycięty. Jeśli ktoś działa pod wpływem emocji, to znaczy, że nie ma kompletnie planu gry. Emocje oczywiście się pojawiają, ale trzeba je znać i wiedzieć z czego wynikają. Bez tego... równia zgodzę się:) jest sztuką i jest bardzo ciekawe i pasjonujące, szczególnie jak mamy rację:)) to nie tylko matematyka:) Temat: Psychologia giełdy - wydarzeń na giełdzie i reakcji... Masz niestety najwyraźniej bardzo ubogie pojęcie o tym co to jest sztuka. Współczuję Ci, bo nie możesz doświadczyć wielu naprawdę wspaniałych rzeczy. konto usunięte Temat: Psychologia giełdy - wydarzeń na giełdzie i reakcji... Piotr Dąbrowski: Masz niestety najwyraźniej bardzo ubogie pojęcie o tym co to jest sztuka. Współczuję Ci, bo nie możesz doświadczyć wielu naprawdę wspaniałych rzeczy. Dlaczego tak uważasz po przeczytaniu jednego zdania? Czy można coś takiego powiedzieć nie znając człowieka? Nie:) a Ty dokonałeś mojej psychoanalizy i wiesz wszystko:) mógłbyś mnie oświecić jeszcze kilkoma szczegółami z mojej psychiki i powiedzieć co mi się podoba, lub nie, jakie mam gusta, cele, zamiłowania, hobby a może nie mam żadnych?:) Temat: Psychologia giełdy - wydarzeń na giełdzie i reakcji... Jeżeli zarabianie pieniędzy nazywasz sztuką, a może nawet Sztuką, to coś z Twoimi wartościami jest nie tak. konto usunięte Temat: Psychologia giełdy - wydarzeń na giełdzie i reakcji... Piotr Dąbrowski: Jeżeli zarabianie pieniędzy nazywasz sztuką, a może nawet Sztuką, to coś z Twoimi wartościami jest nie wiem co jest z dzisiejszym systemem edukacji:( Masz bardzo ograniczone słownictwo, nie rozumiesz wieloznaczności słowa sztuka:) nie o tej Sztuce tutaj mowa:) konto usunięte Temat: Psychologia giełdy - wydarzeń na giełdzie i reakcji... Piotr Dąbrowski: Masz niestety najwyraźniej bardzo ubogie pojęcie o tym co to jest sztuka. Współczuję Ci, bo nie możesz doświadczyć wielu naprawdę wspaniałych Piotrze szkoda mi trochę Pana:) ja uwielbiam moją pracę i uwielbiam grać na giełdzie:) to dla mnie pasja, sztuka w innym sensie niż Pan myśli:) to pewna umiejętność prognozowania zachowania rynku, niektórzy nazywają to "czuciem" rynku, intuicyjne podejście do rynku, oparte na doświadczeniu a nie na ślepym automatycznym wykonywaniu pewnych czynności:) rozumie Pan chociaż trochę co mam na myśli, czy automaty już całkowicie pozbawiły Pana jakichkolwiek emocji? ps jakich wspaniałych rzeczy nie mogę doświadczyć? konto usunięte Temat: Psychologia giełdy - wydarzeń na giełdzie i reakcji... Patryk Krawiec:Wpis usunięty przez Filipek edytował(a) ten post dnia o godzinie 21:30 konto usunięte Temat: Psychologia giełdy - wydarzeń na giełdzie i reakcji... Andrzej Filipek: Patryk Krawiec:Dzień dobry wieczór Prośba maleńka..Nie grać a inwestować... I już nie przeszkadzam Z poważaniem AF (zwolennik dywidend)Racja inwestować, to nie jest gra:) pozdr Temat: Psychologia giełdy - wydarzeń na giełdzie i reakcji... Anna Muszyńska: 1. Faza korekty - kurs akcji, który wcześniej spadł zbyt mocno, zostaje skorygowany do realnego i usprawiedliwionego poziomu. W fazie korekty spekulant powinien kupować akcje, ponieważ został pokonany niski poziom cen. Giełda nauczyła mnie jednego - nie znam pojęcia realnego i usprawiedliwionego poziomu cen...To pojęcie bardzo względne i wielu na nim poległo. Zdecydowanie zaliczam się, do pesymistów i dobrze się czuje w fazie korekty. Uwielbiam, kiedy na parkiecie leje się krew a prasa krzyczy o kolejnych czarnych dniach...Lubię wtedy kupować w 80%-90% były to trafne zakupy, zakończone zyskiem... Nie znoszę płaskich ruchów - mecza. Szkoda oczu na patrzenie sie w monitor. Wzrosty wyostrzają moją czujność, silne euforie staram się omijac, bądź wykorzystywać do oddania papierów, jeśli posiadam.. konto usunięte Temat: Psychologia giełdy - wydarzeń na giełdzie i reakcji... Magdalena Malgorzata J.: Zdecydowanie zaliczam się, do pesymistów i dobrze się czuje w fazie korekty. Uwielbiam, kiedy na parkiecie leje się krew a prasa krzyczy o kolejnych czarnych dniach...Lubię wtedy kupować w 80%-90% były to trafne zakupy, zakończone zyskiem... Też lubię takie sytuacje, tylko ja jestem racjonalnym optymistą:) to naprawdę pomaga:) Temat: Psychologia giełdy - wydarzeń na giełdzie i reakcji... Patryk Krawiec: Też lubię takie sytuacje, tylko ja jestem racjonalnym optymistą:) to naprawdę pomaga:) Być może, że z tym swoim optymizmem jesteś po słusznej stronie rynku, w myśl zasady " im w gospodarce gorzej, tym na giełdzie lepiej". Ja nie widzę poprawy, dlatego spokojnie czekam na boku z większym kapitałem...:-) konto usunięte Temat: Psychologia giełdy - wydarzeń na giełdzie i reakcji... Magdalena Malgorzata J.: Patryk Krawiec: Też lubię takie sytuacje, tylko ja jestem racjonalnym optymistą:) to naprawdę pomaga:) Być może, że z tym swoim optymizmem jesteś po słusznej stronie rynku, w myśl zasady " im w gospodarce gorzej, tym na giełdzie lepiej". Ja nie widzę poprawy, dlatego spokojnie czekam na boku z większym kapitałem...:-)Wpis usunięty przez Filipek edytował(a) ten post dnia o godzinie 21:30 Temat: Psychologia giełdy - wydarzeń na giełdzie i reakcji... Andrzej Filipek: Czy teraz udzieli mi Pani odpowiedzi na moje pytanie ? Ewidentnie Pan Szczepanik, nawąchał się czegoś, co mu zaszkodziło... Za dużo też spędza czasu na blogach, oraz forach internetowych...w przeciwieństwie do mnie :-)) PozdrawiamMagdalena Malgorzata J. edytował(a) ten post dnia o godzinie 00:05 konto usunięte Temat: Psychologia giełdy - wydarzeń na giełdzie i reakcji... Magdalena Malgorzata J.: Andrzej Filipek: Czy teraz udzieli mi Pani odpowiedzi na moje pytanie ? Ewidentnie Pan Szczepanik, nawąchał się czegoś, co mu zaszkodziło... Za dużo też spędza czasu na blogach, oraz forach internetowych...w przeciwieństwie do mnie :-)) PozdrawiamWpis usunięty przez Filipek edytował(a) ten post dnia o godzinie 21:31 konto usunięte Temat: Psychologia giełdy - wydarzeń na giełdzie i reakcji... Magdalena Malgorzata J.: Patryk Krawiec: Też lubię takie sytuacje, tylko ja jestem racjonalnym optymistą:) to naprawdę pomaga:) Być może, że z tym swoim optymizmem jesteś po słusznej stronie rynku, w myśl zasady " im w gospodarce gorzej, tym na giełdzie lepiej". Ja nie widzę poprawy, dlatego spokojnie czekam na boku z większym kapitałem...:-)Jak rynek spada też jestem optymistycznie nastawiony:) optymizm nie dotyczy stanu rynku, tylko mojej oceny moich możliwości:) Moim zdaniem popełniasz błąd, nie chodzi o to, czy widzisz poprawę, czy nie. Chodzi o to, czy widzisz dla siebie szanse na zarobek niezależnie od sytuacji na tynku. To nie stan gospodarki determinuje twoje szanse na sukces, tylko Ty sama:)
pan raczek zainwestował na giełdzie